Autor Wątek: Przemyślenia n00ba  (Przeczytany 1526 razy)

Offline Karcharot

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1330
Przemyślenia n00ba
« dnia: 2009 05 14, 14:37:28 »
Tak sobie siedze, rybak w tle leci, dawno MC nie dostałem, to postanowiłem po raz kolejny rozbawić graczy DM, coby się nie nudzili.

Z góry chciałbym zaznaczyć że nie czepiam się skryptera, ekipy, graczy ani zadnych konkretnych zmian..chodzi mi tylko o całokształt.

Dlaczego zmiany na DM, idą w takim a nie innym kierunku ;>

Ja wiem że gospodarka, ze to że tamto. Że księstwa, że nie ma mocy przerobowych na reforme rzemiosła itd. Spoko loko..wszystko kminie.

Ale...mi się zawsze wydawało, że taka gra jak UO, która większości nie przyciąga grafiką (mnie akurat tak ;P ) ani innymi technicznymi nowinakami żeby istnieć, powinna sprawiać przyjemność.

No i tak się dalej zastanawiam...ja akurat jestem troszke psychiczny, bo lubie sobie pokopac np, nieraz mimo że posiadam najróżniejsze macra, robie to nawet z palca.  No ale..większość (mnie w sumie też to czasem męczy) nie lubi godzinami parobować/koxać, żeby do czegoś dojść.

Nie chodzi mi tu o żadne przyśpieszenie koxu..żeby mnie nikt źle nie zrozumiał..chodzi mi o to...czemu żeby liczyć się w pvp, trzeba wydać x mln na zbroje+kupe kasy na inne przydatne "duperelki"

Czy wszyscy tutaj nie powinniśmy się po prostu dobrze bawić, zamiast odpalać macra, żeby zarobić na potrzebne rzeczy;>

Sytuacja mlodych juz w ogole jest tragiczna...  zamiast uprzyjemnic im gre, dac troszke zlota na początek, narzedzia, obnizyc ceny vendorowych itd, to...gniecie ich się do ziemi..niby fajnie..poznają zasade panującą na Dm..no pain no gain itd.  Ale..czy to im sprawia przyjemność?

Kolejne pytanie..czy Ekipie wydaje się, że takie urealnianie (nie wnikam czy dobre czy złe) sprawia większości przyjemność? Nie jest to atak..po prostu chce poznać zdanie ekipy.

Czy ekipa sądzi, że siedzenie wiele godzin w kopalni, sprawia większości przyjemność?
Kiedyś nie był to obowiązek..można było np nakopać sobie na płyte metalu i dalej do lasku..a kto chcial, siedzial dluzej i koxal str...teraz..predzej się skoxa str niż nakopie na płyte która się rozpadnie, nim nazbieramy na drugą.

Czy nie można nam gracza urozmaicać gry w inny sposob?
Ciekawe Q, ciekawe dungi, ciekawe mobki..

Zaraz pewnie się pojawi argument o tym że to mmo, interreakcja i te sprawy..wszystko pięknie fajnie...niech będzie interreakcja! jak najbardziej popieram!  Ale czy nie da się tego zrobić w inny sposob, jak zmuszając graczy do tego poprzez zawalanie im czasu;>


Będą tysiące zbroi? trudno. można coś wymyśleć, żeby ich się pozbyc...ubrac armie z tych zbroi, zaoferować coś w zamian za x zbroi np ;>

Aktualnie niestety zauwazylem, że zmiany polegają głównie na tym, że jeśli kieedyś coś robiło się x czasu, to teraz robi się to 2x czasu.  Jeśli kiedyś coś działało x, to teraz działa x/2. Mnie osobiście to wszystko troche martwi... bo simsów nigdy szczególnie nie lubiłem. A gdy chce, by w pocie czoła na coś zarobić, męcząc się kilka godzin, to szukam zajęcia w realu..po co mam potem jeszcze parobować na wirtualną kase, ktora malo mi daje.


Ekipe prosiłbym jednak o niezamykanie topicu. A nawet jeśli ktoś zamknie, to mam nadzieje że jak to większość nazwie płacz, skłoni choć do chwili przemyślenia.

Pozdro, największy-najmiejwkoxany-płaczekDM ;>

 

Offline Karcharot

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1330
Przemyślenia n00ba
« Odpowiedź #16 dnia: 2009 05 14, 23:56:53 »
Cytuj
Co do hydr, masz nieaktualne dane. Mało hydr już biega, a ich wprowadzenie i obecność dała nam naprawdę dużo i plan wyszedł w 90%, w momencie gdy uznaliśmy że wystarczy ceny zostały podwyższone i sytuacja się unormowała


Ile kosztuje nablessowanie? coś gdzieś ktoś wspominal, ze 125k ?  (jeśli pomylilem, prosze poprawić)
Jeśli jest to faktycznie 125k to znaczy że zbroja lepsza od niezwykłej jakości royca jest od niej tańsza?   czy może ma to skłonić kowali do sprzedawania royalu niemal po kosztach ;>
Podnieść koszt blessa do 200k, do tego licząc cene wyrma/hydry powiedzmy że wyjdzie w przeliczeniu na jednego zgona podobna cena ;>  Bo zanim taki wyrm zniszczy sie ze zuzycia, to tez pewno minie troszke.

Cytuj
Ale jak spotka dobrych ludzi to dadzą mu ten kilof expowy by sobie pokopał z sensem.

W ostatnie 2 miesiące, przerypałem ponad 200 kilofów..gdyby nie to, to by pare osób pewnie kopało kilofami z rose...  to nie jest fajne, że młody MUSI liczyć na pomoc starszych..owszem..ta pomoc powinna cos dawac, ale nie powinna byc obowiązkowa.

Online Zyzio

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1429
  • Rzecznik Podmroku
Przemyślenia n00ba
« Odpowiedź #17 dnia: 2009 05 15, 07:01:29 »
Jestem bardzo zadowolony z kierunku zmian na DM, problemem jest jedynie ich tempo, ale wiadomo ze wszystko wymaga czasu a mamy ograniczone moce przerobowe.
KANDYDACI NA DROWA *CLICK* W OBRAZEK

Offline Korgail

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1161
Przemyślenia n00ba
« Odpowiedź #18 dnia: 2009 05 15, 07:10:08 »
Oczywiście opcja pierwsza.
Gracz z każdą chwilą uzyskuje coraz więcej możliwości od strony mechanicznej jak i fabularnej. Kiedyś taki rozwój był marzeniem.
Oby tak dalej - tyle od siebie.

Offline Badalaman

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1788
Przemyślenia n00ba
« Odpowiedź #19 dnia: 2009 05 15, 10:31:06 »
Ogolny balans jest sluszny i potrzebny.
Pewne metody mi sie nie podobaja (hydrza) inne bardziej.

Mam nadzieje, nie za duza ale jednak, ze finalny balans przyciagnie mnie znowu do UO.
Badz do pvp badz do rzemiosla (byle nie bylo zbyt utrudnione, a jak czytam posty Nico o tym ze powinno byc trudno by cos osiagnac to zaczynam miec obawy).

Jedyne co mi sie bardzo nie pdoba to dezinformacja ze storny ekipy.
Brak opisanego do czego konkretnie DM dazy, jak i brak szczegolowych opisow wprowadzanych zmian.
To powoduje ze trudno oceniac czastkowe zmiany jak zielka czy rolnictwo samo w sobie.