ME to nawet pełnoprawny crpg nie jest, bo brakuje mu kilku rzeczy by takim był
- ekwipunku. Bez możliwości zbierania przedmiotów. Świat przedstawiony w jeszcze większym stopniu przypomina dekorację a nie interaktywne otoczenie. Dodatkowo ja osobiście lubię zbierać w rpg’ach różne ciekawe i przydatne rzeczy.
- umiejętności i statystyki postaci są maksymalnie wykastrowane
- misje wymagają intelektu przeciętnego konsolowca (czyt. - w ogóle nie wymagają)
- szczątkowa ilość lokacji do eksplorowania (nie liczę planet które sobie można co najwyżej pooglądać z orbity)
Więc jak dla mnie jest to strzelanka z elementami rpg i to dość słabymi.
Niestety przemysł growy przestawił się na target konsolowy, bo jest dużo więcej konsumentów a więc i zysku. Przez to gry są tworzone pod szympansy potrafiące naraz przycisnąć kilka klawiszy, no i by było jeszcze kolorowo, i z dynamiczną akcją. Więc następne szachy jaki zrobią na komputer będą widziane zza pleców pionka, będą dynamiczne, a by grać to będzie wystarczyło naciskać ciągle jeden przycisk a komputer za nas wykona właściwy ruch.
