Temat o grze jak w tytule. Jak dla mnie gra objawienie, jedyna gra crpg ktora fabula zawstydzila sage Baldurs Gate. Gra momentami ciezka (nastrojowo), z ogromem zakonczen i watkow pobocznych. Do dzis mam wrazenie ze wiele o niej nie wiem i mam wrazenie ze kolejne zakonczenie znow bedzie inne.
Graficznie swietna, efekty czarow wysokopoziomowych robia wrazenie. Muzycznie do dzis motyw przewodni jest jednym z najgenialniejszych w dziejach gier komputerowych. Charaktery pokroju Mortego i Dakkona, Nie-slawy, Anny, czy Vhailora i ich rozbudowanie to cos czego wczesniej i dlugo dlugo pozniej nikt nie mogl powtorzyc.
No i niezapomniane momenty jak wizyta w grobowcu i czytanie pamietnika, spotkanie Ravelli i wizyta na planie negatywnej energii.
Braku zbroi, niewiele broni i ilosc jedynie trzech (w sumie czterech) klas dla gracza to cos czego niemal nie czuje sie kiedy historia czlowieka pochlania. Jakie sa wasze odczucia?