Vlad jak Vlad - jesli ktos potrafi nim naprawde dobrze zagrac, to wymiata. Ale przegiety raczej napewno nie jest.
Miss fortune wywazona? No nie wiem. Strasznie duzy dmg, duza szybkosc, spory zasieg. Wlasciwie jesli nie dorwie sie jej na poczatku starcia, to potrafi zamiesc cala druzyne. Jedyna jej slaba strona to mala wytrzymalosc, wiec gra przeciwko niej twitchem jest zazwyczaj bardzo przyjemna. Ale juz mundo czy mordek maja problemy.
Sona ciekawa, narazie gralem raz przeciw i mundo spokojnie dawal rade. Nie stanowila jakiegos wielkiego problemu. Ba, dawalem rade samemu przeciw niej i xinowi, chociaz musialem grac mocno defensywnie.
Na obecna chwile jak dla mnie najbardziej przegieta postac to Xin. Masakryczne combo, doskok, duza szybkosc, duze obrazenia, duza przezywalnosc. Przeciwko rangedom typu twitch robi co chce, z tankami tez zazwyczaj daje rade. Trzeba doskladac i kupic.
Zakup Mordera okazal sie jak dla mnie srednim wyborem. Niby nie jest zle, czasem da sie porzadzic, ale ogolnie rzecz biorac postac jakos mi nie lezy. Co nie zmienia faktu, ze jest to jedna z nielicznych postaci, ktora moze sama wygrac druzynie gre. Jakis czas temu mialem mecz, gdzie gnoilismy przeciwnikow masakrycznie (2x killi do 6 czy

. I co z tego, skoro mordek sukcesywnie parl naprzod i niszczyl kolejne cele. Padal oczywiscie, ale swoje robil.
Za to rewelacyjnie gra mi sie mundo. Robie jeszcze glupie bledy i ogolnie daleko mi do wymiatania, ale swietnie mozna sie pobawic ta postacia. No i ma potencjal.