Autor Wątek: League of Legends, w skrócie LoL  (Przeczytany 153589 razy)

Offline Tinerot

  • Ekipa DM
  • Zarejestrowany
  • *****
  • Wiadomości: 5809
League of Legends, w skrócie LoL
« dnia: 2010 04 03, 00:19:11 »
Z okazji downa, przerwy świątecznej i generalnie ogromnego lenia skorzystałem z linka danego przez współlokatora i...pozytywnie się zaskoczyłem ;)

LoL EU North-East: http://eune.leagueoflegends.com
LoL EU West: http://euw.leagueoflegends.com
LoL US: http://na.leagueoflegends.com


Nazwałbym to mega-uproszczonym warcraftem (nie mylić z wowem), w którym sterujemy tylko i wyłącznie herosami. Jak dotąd projekt obsługuje tylko dwie mapy - jedna na 3 osoby, druga na 5 osób w każdym teamie. Wybieramy swojego wymarzonego herosa (tych jest akurat sporo, ja widzę 48) spośród początkowych 10 "temporarily available" i klikamy "play". Wrzuca nas do kolejki i w ciągu minuty [testowane zarówno rano, jak i wieczorem, także o 4 w nocy ;)] możemy sobie pograć.

Gra zależnie od obranej postaci wymaga albo nie wymaga zbytniego myślenia. Generalnie chodzi o to, żeby razem z nadchodzącymi falami minionów stojących po naszej stronie rozpieprzyć bazę przeciwnika. Miniony z obu stron rzucane są w odstępach czasowych i walczą ze sobą oraz z herosami przeciwnika. Nie możemy ich kontrolować.

Mamy do wyboru sporo sprzętu i utilsów za zabijane miniony oraz wrogich herosów [w każdej grze kupuje się od nowa]. Nasza postać ma swoje specjalne umiejętności, blabla. Nie ma podziału na klasy jako takiego, każda postać jest wyjątkowa ;)

Za zdobyty influence ze zwycięstw [lub porażek] możemy odblokowywać nowe postaci oraz skiny do nich. Jak ktoś nie ma cierpliwości zbierać influenca, może zapłacić i dostanie to samo. Nie stwierdzono niczego, co można dostać tylko za kasę. Najdroższe z charów do odblokowania to jakieś 50 wygranych gier, z czego powiem tyle, że w moim mniemaniu (po zaledwie półtora dnia gry) nie są lepsze od tańszych postaci.

Polecam wypróbowanie, może nie przykuje na tygodnie, ale gra się przyjemnie. Rozgrywka 3v3 to od 15 do 40, 50 minut. ;)

Edit: W powyższym tekście wprowadzam w błąd. Za RP (pieniądze) są do kupienia skiny do postaci które nie dają boostów tylko wyglądają oraz IP oraz XP - boosty, które przyspieszają zdobywanie XP (do max lvl 30) i IP (bez limitu). ;)
« Ostatnia zmiana: 2011 09 18, 01:51:27 wysłana przez Tinerot »

 

Offline Alkus

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 872
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #856 dnia: 2010 08 09, 12:35:08 »
A propos Twitcha - jako ostatni przeciwnik druzyny, w ktorej taki gosc sie pojawil, moje wrazenia sa dosc niespojne. Na poczatku moim Teemo dosc konkretnie go loilem, ale juz w polowie gry, kiedy dokupil sobie kilka przedmiotow i stal sie niebezpieczny w grupie, mialem z nim nie lada problemy. MOj team niestety gral dosc niekonsekwentnie i kiedy mielismy zasadzac sie na przeciwnikow, ja wyskakiwalem, a reszta w poplochu uciekala. Ad meritum - Twitch jest strasznie latwy do zjedzenia Teemem sam na sam. Ale kiedy tylko szczur dolaczal do grupy przeciwnikow i przy ataku nikt nie doskakiwal do niego w pierwszej kolejnosci - mielismy prze******. Niesamowity dmg, predkosc i ulti, ktore zzeralo 40% hp. Ciezka walka, ogolnie przerznelismy, ale byl zazart fajt.
the only thing worse than evil is apathy.

Offline Gucio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1443
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #857 dnia: 2010 08 09, 15:56:50 »
Zawsze lubiłem jeść teema 1v1 swoją Anivia...

Offline lazzio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 525
  • Budować..Budować..
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #858 dnia: 2010 08 09, 17:32:07 »
Kocham sytuacje gdzie inicjuje się ganka albo jakas wieksza walke, wypadam (tankiem) czy tez inna postacią we wroga a moja grupa ucieka albo sie cofa i co najlepsze potem jeszcze Cie od noobow zwyzywaja bo "nafeedowales wroga".

Offline Sztyvny

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 785
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #859 dnia: 2010 08 10, 07:54:18 »
Alkus - jest dokladnie tak, jak piszesz. Twitch na poczatku nie jest jakims mega wymiataczem. Atuty to atak z dystansu + expunge do dobijania (potem stealth, jesli ktos bierze odwrotnie to lamer  :P). Poza tym jest kruchy, bardzo podatny na roznego rodzaju stuny (a juz prawdziwa plaga to wszelkie "doskoki", np. to, co robi Xin albo Katarina).
Moj twitch na poczatku chowa sie zazwyczaj za minionami i stara sie zabic ile tylko moze. W momencie gdy champion przeciwnika chocby podejdzie, od razu dostaje pare strzal i linia systematycznie idzie pod jego wieze. Tak jest w 90% gier (czasem przeciwnik gra nieostroznie, wtedy mozna na stealthcie robic rozne ciekawe akcje).

Z poczatku 1 vs 1, w otwartym starciu, zazwyczaj jest w stanie zjesc mnie prawie kazda postac. Ale jesli grasz dobrze, twitch potrafi lvlowac dosc szybko. Zdobywasz tez duzo golda. Berserkery wiele nie daja (25% ataku prawie nie czuc), ale i tak trzeba koniecznie kupic jako pierwsze. Potem zaczyna sie ciulanie - Twitch przez ten czas glownie poluje na rannych, trzyma sie minionow, itd. Do momentu zakupu pelerynki +18% do krytyka i BF sworda. Jak juz to masz (a przeciwnicy nie "uciekli" z killami i lvl), to mozna naprawde sporo skosic samemu. W niedlugim czasie skladam Infinity Edge i wtedy szczurek naprawde zamiata przeciwnikow (po wyjsciu ze stealtha zwiekszona szybkosc ataku, prawie kazdy strzal to krytyk, do tego mocniejszy).

Reszta itemkow w zaleznosci od tego, jak wyglada gra. W 90% przypadkow - Phantom dancer (wtedy twitch wlasciwie scina przeciwnikow w sekunde i jest wszedzie). Jesli przeciwnik ma duzo tankow z armorami - black cleaver.

Wiekszosc szczurkow ktore widzialem idzie w malady, ewentualnie po berserkerach sklada executionera i dopiero potem infinity. Niby niezly pomysl, bo zapewnia dosc plynne zwiekszanie sily. Tyle tylko, ze szczur gra wtedy dosc skutecznie na lvl 6 - 9 (ale bez szalu), a potem nagle dostaje przestoj. Idac od razu w infinity, na poczatku jestes nieco slabszy (trzeba grac ostrozniej), ale potem nagle twitch dostaje poteznego kopa i jesli tylko team jest rozgarniety (nie ucieka w przypadku starcia i nie zostawia szczura samego), to zazwyczaj ma taki dmg, ze praktycznie rozstrzyga gre.

Offline Alkus

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 872
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #860 dnia: 2010 08 15, 13:20:33 »
Wczoraj kupilem Twitcha ;) Chcialem zobaczyc szczura w akcji, totez ogolnie poczytalem conieco o buildach i, jak to czesto bywa, trzeba bylo wszystko przetestowac wewnatrz gry. Moje spostrzezenia (komunaly):
*twitch na poczatku jest dupcia do bicia i nie ma wybacz...
*Jest miekki jak papier, ja nauczylem sie grac troche bardziej agresywnie to Teemem, to fiddlem, wiec mialem problemy z utrzymaniem szczura na wodzach.
*na poczatku granie twitchem to katorga - dopiero kolo 7-9 lvlu moglem zadzialac cos porzadnie.
*twitch to hak na nieostroznych graczy i noobow - nie ma opcji, zeby nieuwazny gracz wyszedl z zasadzki twitcha. ogarniety ma szanse, zwlaszcza na poczatku, potem jednak jest coraz trudniej.
*twitch to postac dlugodystansowa - dlugo sie ja buduje i widac jej prawdziwa potege po zniszczeniu 3-4 wiezyczek u wroga.
*do polowy gry zazwyczaj staty nie przekraczaja 3/1/3 - czasem, jak za bardzo herkulesuje to wbija mi jeszcze 2 deady, potem jednak to sobie mocno odgryzam ;)
*Tak, trzeba inwestowac w infinity edge od poczatku - tez te taktyke stosuje, chocby dlatego, ze szczur i tak na poczatku ssie i nie widze sensu nagle robic go 'grywalnym'.

Sztyvny, jako zes troche bardziej ogarniety szczurem, zaproponuj jaki najlepszy build. Ja zauwazylem, ze w tym, co pisza na necie, nie kupujesz berserkerow tylko boots of mobility. Potem skladasz Infinity edga, z czym sie zgadzam i... no wlasnie. Co teraz? Lepiej, powiem szczerze, gralo mi sie szczurem jak po infinity wrzucilem sobie phantom dancera i... malady - szczur byl na prawde szybki i o wiele lepiej sobie radzil w zorganizowanych gankach, choc wielce polecaja black cleavera. Nie chce dublowac buildow Teema na Twitcha, bo to przeciez inne postaci, ale jednak zauwazam, ze chlopaczki dzialaja na troche podobnej zasadzie. Wiec, raz jeszcze, wyjasnij mi, jak najlepiej budowac szczura :)

PS: Tak sie dzis zezlilem, ze pizglem myszka i mi sie scroll zniszczyl :<
« Ostatnia zmiana: 2010 08 15, 18:37:13 wysłana przez Alkus »
the only thing worse than evil is apathy.

Offline ^_^

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 397
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #861 dnia: 2010 08 15, 19:23:36 »
Mam dla was jedna rade miśki. nie kupujcie malady. o wiele lepszy i dla was i dla teamu jest stark favour. dodatkowo jak mają ją w teamie 2 osoby to nakładają się na siebie. co sprawia że robi się na prawdę niezłe połączenie ;p

McDevil

  • Gość
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #862 dnia: 2010 08 15, 19:50:52 »
Wit's End jest chyba lepszy dla postaci co szybko lutują. -42 many przy każdym ciosie szybko odmani większość postaci.

Offline Sztyvny

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 785
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #863 dnia: 2010 08 16, 11:24:56 »
Cytuj
nie kupujcie malady

Nie wypada sie nie zgodzic  :)

O butkach mobilnosci mysle juz od jakiegos czasu, ale ni cholery nie mam pomyslu jak wypelnic luke po 25% attack speed z berserkerow. Niby mozna kupic jakis item, ale wtedy tracisz zloto i skladanie infinity znacznie sie wydluza.

Na poczatek jedna rzecz - gram glownie na 3 vs 3, wiec nastawiam sie na optymalizowanie mozliwosci twitcha juz okolo 11 - 12 lvl. (potem jest tylko zwielokratnianie swojej sily), chociaz build sprawdzilem tez na 5 vs 5 i wypada calkiem niezle.

Osobiscie preferuje tak:

- Na poczatek zwykle butki, potem jak najszybciej robie z tego berserkery (+25% attack speed i wieksza szybkosc w tej fazie gry sprawiaja, ze nawet kolo 3 czy 4 lvl jestes w stanie skutecznie kogos ubic). Prawdopodobnie na 5 vs 5, gdzie odleglosci sa wieksze, a ty powinienes biegac miedzy liniami, butki moblinosci sprawdzalyby sie niezle. Na 3 vs 3 berserkery w 100% wystarczaja).

- Kolejny item to infinity edge, przy czym kolejnosc skladania zalezy od przebiegu gry. Jesli szybko zgarniasz zloto, mozesz zaczac od BF Sworda. Osobiscie preferuje jednak plaszcz do krytykow (wszystkie runki ktore mam dodaja mi dmg. od krytykow, wiec plaszcz pozwalajacy jak najczesciej wsadzac krotyczne trafienia jest bardzo istotny), potem BF Sworda. Jak masz juz te 2 itemki, mozesz bez wiekszego problemu czesto schodzic z linii i junglowac stworki. Szybko dozbierasz do Infinity. A jak juz dozbierasz, to jestes naprawde grozny.

- Nastepny itemek to phantom dancer. Wiecej krytykow, szybsze bieganie, wieksza szybkosc ataku - wszystko czego w tym momencie potrzebujesz w jednym pakiecie. Majac phantoma i infinity wlasciwie kasujesz wrogow bez wiekszego problemu.

- W dalszej czesci gry zazwyczaj (85%) skladam black cleaver. No chyba, ze przeciwnik praktycznie nie ma tankow - wtedy mozna dolozyc 2 phantoma. Z takim zestawieniem zaden ludzik ci nie ucieknie, a bedziesz ich zbieral na 3 czy 4 strzaly.

Probowalem tez innego rozwiazania - po infinity zlozylem sheena. Dzialalo to naprawde skutecznie i chyba niebawem bede musial ponownie sprobowac.

Wit's End niby wydaje sie niezly, tyle tylko, ze zeby byl naprawde skuteczny, wypadaloby kupic go wczesnie (przed infinity, co jak dla mnie nie ma wiekszego sensu). Zakup tego itemka po infinity jest z kolei takim sobie pomyslem - i tak wiekszosc starc trwa bardzo szybko, zazwyczaj jedno uzycie skilla, wiec odmanianie nie jest az tak istotne, jak dmg i krytyki).

W niektorych przypadkach (duzo tankow z poteznym armorem), mozna pomyslec o wlozeniu tego niebieskiego luku (40% speed i przebijanie pancerza). Najlepiej po infinity, a potem phantom.

Nie korzystam z przedmiotow do lifesteala. Byc moze w pojedynkach 1 vs 1 ssanie zycia nie byloby glupie, ale w pozniejszej fazie gry taka sytuacja jest naprawde rzadka. Zazwyczaj sa walki grupowe, a tam o wiele wazniejsze jest to, zeby zadac jak najwiecej dmg w jak najmniejszym czasie. Nawet jesli padne, to przeciwny team jest tak przetrzebiony, ze nasi bez problemu wykanczaja niedobitki i atakuja baze.
Dla twitcha najwazniejsze jest wyczucie - musisz wyczuc gdzie sie ustawic, kiedy zaatakowac, kiedy odpuscic. Czesto przez nerwy i zbyt szybki atak mozna skopac cala sytuacje.

Pare drobnych rad co do szczurka:

1. Zawsze sprawdzaj przeciwnikow, czy nie maja oracla. Jesli o tym nie wiesz - jestes martwy.
2. Niewidzialnosc ze stealtha to tylko dodatek - liczy sie bonus do szybkosci ataku. A bonus zadziala tylko wtedy, gdy zaatakujesz kogos, bedac ukrytym. Nie uzywaj np. spowolnienia a dopiero potem atakuj, bo bonusa nie dostaniesz. Zawsze najpierw 1 strzal, a dopiero potem skille.
3. Jesli walczysz pod wieza przeciwnika i zatrujesz ktoregos z nich, to wieza po zabiciu miniona ktorego wlasnie atakuje, przerzuci sie na ciebie. Uwazaj na to bardzo mocno.
4. Szykujac zasadzke pamietaj, zeby zawsze wiedziec gdzie kto jest - jesli wyskoczysz ze stealtha i w sekunde dostaniesz stuna od goscia, ktory wlasnie wybiegl z krzaczkow, to jestes martwym szczurem.
5. Bardzo duzo zalezy od teamu - poobserwuj jak kto gra, czy sa agresywni, czy odbiegaja po otrzymaniu odrobiny dmg, czy "chronia" cie w razie starcia, czy rozumieja zasadzki i pomagaja w nich. Jesli trafiles na ludzi, ktorzy po rozpoczeciu walki odbiegaja i zostawiaja cie samego - opierdol ile wlezie i wytlumacz o co chodzi. Jesli zrobia taki numer drugi raz, mozesz sobie odpuscic gre z nimi i bawic sie na wlasna reke. Jesli wykoxasz wystarczajaco szybko, byc moze nie bedziesz musial sie tym przejmowac.
6. Spowolnieniem mozesz niejednokrotnie uratowac komus zycie, ale nigdy nie rob tego, jesli nie jestes pewny, ze dacie rade razem uciec. Jestes kruchy i padasz na 1 combo, wiec nie ryzykuj niepotrzebnie, lepiej zeby przeciwnik dostal jednego fraga, niz dwa.
7. Twoj spray and pray jest obszarowy i trafia we wszystko, nawet w to, czego nie widac. Tak wiec, jesli zaatakujesz np. akali a ona "zniknie" w kolku - nie wchodz w nie, tylko zmien cel. Ona tez oberwie. Podobnie expunge - jesli ktos sie chowa a wczesniej dostal troche trutki to i tak go tym trafisz.
8. Jesli przeciwnik wychodzi gdzies daleko, biega z mala ilosci hp., itd. - poluj na niego. Staraj sie tez co jakis czas zmienic linie i pojawic z nienacka "za przeciwnikiem". Nawet jesli ucieknie, to nastepnym razem gdy znikniesz z mapki, bedzie sral po gaciach, kombinujac gdzie jest szczur. Z drugiej strony pamietaj, ze musisz jak najszybciej zebrac sporo golda i ciagle pilnowac swojego poziomu, wiec nie przesadzaj z bezproduktywnym ganianiem po lesie :)

9. Nie graj na linii przeciwko Xinowi :) Nie masz z nim najmniejszych szans (chyba, ze jest totalnym frajerem). Uwazaj tez na postacie mogace zadac ci szybkie combo, zestunowac, itd. (np. Sion czy Ryze).

Jesli chodzi o runy - preferuje critical damage. Szanse na krytyka szybko zwiekszysz itemami, a bardzo przyjemnie widziec, jak ashe traci 3/4 dmg po jednym trafieniu krytycznym. Na 18 lvl tak to wlasciwie wyglada - kazdy "nietankujacy" champion to dla twitcha 3 - 4 strzaly + expunge.

Jako skilli uzywam heal i flash. Idealne zestawienie na first blooda (wyleczysz sie a w krytycznym momencie uciekniesz). Potem flash jest nieoceniony, a heal jest ta niewielka roznica, ktora sprawia, ze podczas wiekszego starcia ty stoisz, a przeciwnik nie.
Warto tez rozwazyc cleanse (nikt nie zatrzyma cie stunem), ale jakos skuteczniej wychodzi mi z healem i flashem.

Dobra, naprodukowalem sie, ale tak naprawde wszystko zalezo od ciebie - kazdy ma inny styl, i to, co pauje mi, moze okazac sie totalna kiszka dla kogos innego :)

Offline Alkus

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 872
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #864 dnia: 2010 08 16, 14:30:23 »
Dzieki Ci, Sztyvny, za ten wyczerpujacy, kipiacy mertytoryka komentarz - wlasnie czegos takiego potrzebowalem!!
Jak wspomnialem we wczesniejszych postach, moim problemem jest zbytnia agresywnosc i brak wyczucia - nie potrzebowalem tego za bardzo grajac teemem i fiddlem, choc nie sposob sie nie zgodzic, ze krzte tych elementow w gre tymi charami trzeba wlozyc. Faktem jest, ze szczur jest specyficzna postacia - i na dobra sprawe, poki co, jestem mistrzem dobitek i zbijania graczy do 1/3 hp. Zazwyczaj koncze mecze kolo 7/5-6/16 (chodzi mi o dlugie starcia, z wyrownana druzyna przeciwna). Nie jest to zle, jednak chcialbym mniej umierac i wiecej zabijac. Dlatego potrzebuje wlasnie takich tipow, ktore pomoglyby mi sie dobrze ustawic. Czesto zapominam o junglowaniu, niestety, jestem nazbyt przejety ratowaniem dupy moim ziomkom. Coraz czesciej, na szczescie, da sie zebrac kumata ekipe i nie trzeba z randomami biegac - to na prawde pomaga rozwinac postac.
No coz... pozostaje mi teraz tylko jeszcze raz Ci podziekowac i poprobowac tego wszystkiego w bitwie :>
the only thing worse than evil is apathy.

Offline Thiass

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 970
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #865 dnia: 2010 08 16, 17:00:40 »
Co do 3vs3

- jesli chcecie gangowac start grupa to 1 itemem jaki mozesz kupic jest czerwony mix dodajacy hp i dmg (trzyma 4 min i przez ten czas masz bardzo duza przewage nad przeciwnikiem) - problem jesli rywal uwaza i nie da sie zabic wtedy jestes 300golda w plecy
- Zawsze na srodku (tam gdzie lizard) powinien stac ward aby widziec kiedy chca cie zgangowac
- W momencie gdy koxasz na gorze i masz flasha jestes immortal - wystarczy zrobic hop przez scianke do smoka
- Jesli na gorze pchnales creepy pod wieze wroga nie czekaj tam - ruszaj albo na dol pomoc swoim jezeli jest jak lub idz junglowac/kupowac
- Dla twitcha najlepsza jest chyba aura z tego zielonego wilka  ;)
- Podstawa na 3vs3 to zejscie ludzika ktory soluje na 2 przeciwnikow na dole i wyciecie ich  :P


Widze, ze juz Thiass na lika relognal, to spadamy - by order ;]

Offline Sztyvny

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 785
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #866 dnia: 2010 08 17, 09:00:16 »
Na 3 vs 3 czesto ma tez miejsce inna sytuacja - wasza druzyna zdobywa przewage na liniach i zalicza sporo killi. W efekcie przeciwnik zbija sie w grupke i zaczyna gankowac albo cisnac wspolnie. W tym momencie czesto mozna przegrac, bo ludziki z teamu majacego na poczatku przewage, lekcewaza przeciwnika, wychodza zbyt daleko, rozpraszaja sie po krzakach, itd. Jesli zobaczysz cos takiego - natychmiast staraj sie zareagowac. W takiej sytuacji najlepiej sprawdzic, co robi przeciwnik:

- Jesli laza po krzakach to albo ich zgankujcie (o ile jestescie wyraznie lepsi), albo cisnijcie we trojke linie i wywalajcie wieze.
- Jesli przeciwnik cisnie ktoras linie, niech 2 ludzi z teamu jej broni, a trzeci ostro tlucze miniony gdzie sie da, uwazajac, zeby nie zostac zgankowanym (twitch swietnie sie do tego nadaje). W moment ten 3 ludzik nalapie kupe zlota i szybko podbije poziom, a potem zejdzie do obroncow i bez problemu poskladacie przeciwnika.

Jesli zobaczysz, ze przeciwnik stawia wardy - kupuj oracla (oczywiscie zalezy ktory to moment gry. Czasem lepiej przez chwile pograc ostrozniej i doskladac infinity a dopiero potem brac oracla). Twitch ze swoim stealthem jest w stanie spokojnie przespacerowac sie po krzaczkach i wykosic wrogie wardy, nie narazajac sie na gank.

Zapomnialem o jeszcze jednej, bardzo waznej rzeczy u twitcha - BACKDOORING :) Ta postac jest do tego stworzona. Wypatrujesz wiezy z mala iloscia hp czy odslonietego inhibitora, wrzucasz stealtha i obserwujesz. Jesli przeciwnik oddali sie od strategicznego miejsca (np. ludzie z twojego teamu przycisna inna linie i wymusza interwencje), przekradasz sie pod cel, wyskakujesz ze stealtha, kilkoma strzalami zalatwiasz sprawe i znikasz. Bardzo czesto przeciwnik, jesli widzi, ze jego miniony zawedrowaly daleko, a zaden wrog (ani miniony wroga) nie ida w kierunku wiezy czy inhibi, uwaza, ze ten budynek jest bezpieczny. Z zakradajacym sie twitchem nie jest :)

Co do grania twitch vs twitch - zazwyczaj ty jestes tym na straconej pozycji w 1 na 1. Powod? - Wiekszosc szczurkow idzie w attack speed i lifesteal (malady). Na niskich levelach, przy rownym pojedynku, od takiego szczura raczej padniesz (chyba, ze masz heala, a przeciwnik nie). Graj ostroznie, nie wylaz tam, gdzie moglby cie dorwac. Zainwestuj w oracla. Kolo 12 lvl role sie odwroca - szczur z lifestealem bedzie ciulal dmg, podczas, gdy ty walniesz 2 lub 3 krytyki i bedzie po sprawie. Mimo to, lepiej uwazac na pojedynki, do momentu zlozenia phantom dancera. Nie musze dodawac, ze w miare uplywu czasu ich szczur staje sie coraz mniej przydatny dla druzyny, podczas gdy twoj jest coraz bardziej zabojczy.

Offline Snibril666

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 330
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #867 dnia: 2010 08 18, 21:43:49 »
Sie wypowiem, grywalem na usie, ale po wbiciu 30 lvla znudzilo mi sie i przerzucilem sie na eu.

Jak ktos marzy o byciu w moich friendsach - Snibrilio. <eu>

Glownie grywam katarina, ale umiem rowniez wieloma innymi, raczej wybieram postac jakiej w teamie brakuje ;>

Kata na midzie jest niezniszczalna!;d


Offline lazzio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 525
  • Budować..Budować..
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #868 dnia: 2010 08 18, 22:04:14 »
Ja gram tym co daja za free:D btw. Akali wymiata single target, niezly nuker ;D

Offline Pho3niX

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1407
  • Bandzioch
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #869 dnia: 2010 08 18, 22:32:06 »
Sie wypowiem, grywalem na usie, ale po wbiciu 30 lvla znudzilo mi sie i przerzucilem sie na eu.

Jak ktos marzy o byciu w moich friendsach - Snibrilio. <eu>


Ty Snibrilio, ja dokładnie tak samo. Mój nick na eu: Piskorro
"Wiedźmy pośród nocy, wiodą mnie ku rogatemu księżycowi
Otwieram mą złą duszę by wzmocnić mą mroźną nienawiść
Zimny oddech czarnego serca wypełnia wszystko
Pogańskie skrzydła niosą mnie nad pałacem zła"

Offline ^_^

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 397
Odp: League of Legends, w skrócie LoL
« Odpowiedź #870 dnia: 2010 08 19, 10:06:55 »

Kata na midzie jest niezniszczalna!;d



Hehehe to ty chyba nie spotkałeś dobrze grającego Vlada na midzie ;> Póki co lepszej postaci na mida nie ma. Nawet Heimi ze swoimi turretami wymięka ;d