Ktos tam pytal o junglowanie WW. Polecam:
http://leaguecraft.com/strategies/guide/3252-one-simple-guide-for-warwick.xhtml (szczegolnie filmik na YT ladnie to obrazuje).
Co do Metal Mastera:
Ignite + Ghost jako summonery. Runy magic penetration, Hp per Lv, flat cooldown i flat hp na duzych.
Buduje sie go roznie, w kazdej grze inny build. Buty zawsze sorcerer. Jak maja przewage meele to raduin. Gdy casterzy to nature force. Po zbudowaniu tych dwoch itemow patrzysz znowu na team przeciwnika i na kille. Jak idzie ci bardzo dobrze zbuduj malai (nie wiem czy dobrze nazwe pamietam, ta ksiega co stackuje AP za kille). Jak idzie srednio, to buduje kolejny item pod przeciwnika. Fajna jest rozdzka co daje 500hp, slowa po ability power, czesty wybor u mnie.
Ogolnie itemy tak widze:
Stackowanie sunfire capes jest okey, fajnie dziala z nasza tarcza (to cos co sie kreci wokol ciebie i robi DMG).
Rozdzka ktora daje AP, MR i aure obnizajaca przeciwnikom MR - fajne jak masz chociaz jednego castera i oni tez maja.
Raduin i Force of Nature jako core itemy w zaleznosci co maja przeciwnicy.
Guardian Angel - gdy masz malo zgonow. Daje wszystkiego po trochu, a ponadto uniq jest niesamowity.
No i podstawa - walka na lane zapewnia ci przewage. Walisz obszarowo z wszystkich ability, ladujesz tarcze caly czas bijac wroga, a gdy ma okolo 1/3hp do 1/2hp wrzucasz ulti i ignite napierajac z wszystkiego co masz. Wiekszosc wpada w panike, ulti regeneruje ci ladnie zycie, a kiedy przeciwnik padnie rozkazujesz duchowi bic co tam maja najlzejsze albo idziesz na wieze - duch tankuje a ty ja wykonczysz (na 6lv duch + twoja tarcza ladowana na minionach ktore sobie przyjda pozwala rozwalic turreta biorac na klate 0-2 strzaly). Naturalnie trzeba uwazac zeby cie nie zgankowali.
Z innych rzeczy ktore warto wiedziec jako mord:
Ulti na najciezszego tanka podczas ganku moze uratowac ci zycie. Nikogo tym nie zabijesz, ale regen zycia cie utrzyma jak uciekniesz.
Atakowanie duchem przeciwnika pod wieza skonczy sie tym ze turret zacznie strzelac do ciebie. Trzeba to brac pod uwage. Czesto gdy stoje pod turretem i jest tam tez przeciwnik to rozkazuje duchowi bic wieze i sam tez to robie. Gdy duch pada albo przeciwnik zaczyna mnie bic na tyle ze robi sie niebezpiecznie, po prostu odchodze - duch dalej bije wieze. Gdy przeciwnik mnie goni uciekam dalej - po pewnym dystansie duch sie teleportuje do ciebie, rzucasz go wtedy na wroga i wykonczasz. Jak przerzuci sie na ducha to wracam i dalej bije wieze.
Obecnie teraz wygrywam glownie wlasnie mordenem - EZa mi troche za bardzo znerfowali i mimo ze nadal da sie nim grac, to moim zdaniem stracil ten polot co wczesniej. Zbieram na WW, jak byl dostepny to przyjemnie nim sie gralo, a podoba mi sie jego life steal z passiva ktory z itemami moze czynic cuda.