Hehehe... Guardian nie ucz shadowa po co mu widmak i nie uzywaj bzdurnych argumentow z kategorii "moze i padac na cepa, w koncu i tak go nie widac", bo ukrywanie na DM tak ladnie nie dziala. Sprobuj walczyc z ukrywaniem na wojownika i zrozumiesz ze ten skill w zadnym razie nie pomaga go pokonac, to trzeba zrobic wrecz. Mialem watpliwosci czy kruchosc widmaka nie uwidoczni sie w tym przypadku, ale testowalem ja z magiem wiec nie moge sie odniesc.
to wytlumacz mi po co bierzesz pod dupe widmaka jak idziesz na woja na wymiane ciosow, wiedzac o nowej zmianie? Po kij Ci wtedy to ukrywanie?
Nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Takie było założenie, że shadow się ukrywa. Shadow jeździ na widmaku, żeby mógł ukrywać się podczas walki. Weszła zmiana i co? Wszyscy mają rezygnować z gry shadowem, bo uniemożliwia ona normalnej gry? Taki jest fakt i nie należy się z tym godzić, tylko dojść do kompromisu. Woja i maga tak samo potrzeba pokonać w walce wręcz (mam na myśli shadow-woja), a to, że w starciu z wojownikiem takie widmo pada na 5 placków to coś jest nie tak. Zmiana została wprowadzona bezmyślnie, bez wzięcia pod uwagę sprawy widmaków.
Sądzę, że właśnie widma nie powinny być ranione podczas walki. Mają one zerową wartość bojową, wysoką cenę, a do tego tragiczne hp.
W ogóle to działa już ta zmiana, że można jeździć na koszmarze bez wymagań? Bo ja nie wyobrażam sobie puchy na zwykłym koniu teraz, to niedorzeczne. PvP kończy się wtedy, jak padnie pierwszy wierzchowiec, a nie gracz na nim. Bo co? Nie uleczy takiego konia podczas starcia, a ma on również bardzo mało hp, zmuszony jest więc jeździć na czymś mocniejszym. I co z tego, że gracz się leczy podczas PvP, skoro i tak spadnie z konia, którego leczyć się nie da, a to równa się zgonowi. Nie wiem na prawdę jaki cel w tych zmianach.