Kto zamierza grac? Topic troche przedwczesny, ale warto sie przygotowac - bedzie na co.
W przeciwienstwie do jedynki, rozgrywka nie bedzie juz bazowac jedynie na instancjach. Pelna eksploracja terenu w koncu bedzie mozliwa. Skakanie, plywanie i temu podobne, bedace czyms naturalnym w innych MMO, w koncu zagoszcza w GW2. Tak jak w standardowych mmo bedzie mozna w koncu spotkac (i pokonac :> ) innych graczy. Wiadomo juz, ze ilosc slotow na skille zwiekszy sie do 10. Pierwsze piec jednak bedzie sie pojawiac samo w zaleznosci od broni jaka trzymamy i klasy postaci - tak wiec biorac wojownikiem do reki miecz od razu 5 pierwszych skilli zapelnia sie jego defaultowym zestawem (np. severe artery-gash-final thrust, flurry, savage leap). Chainy skilli beda teraz dostepne pod 1 slotem wiec wciskajac caly czas np. "1" bedziemy uderzac najpierw severe artery (powoduje krwawienie) potem gash (powoduje gleboka rane u krwawiacej postaci) i za 3. wcisnieciem final thrust (zadaje duzo dmg postaci z ponizej polowy max hp). Bedzie rowniez skill "chargowalny", nie wiem dokladnie na jakiej zasadzie ma on dzialac - najprawdopodobniej: im dluzej trzymany - tym mocniejszy efekt. 1 skillslot zajmie nasz elite skill, i 1 slot zadedykowany bedzie skillom leczacym... "Leczenie jest dla healerow!!" ktos od razu krzyknie. Otoz nie, w GW2 klasa leczaca zostala calkowicie usunieta. Nie znaczy to, ze wszystkie postacie beda DPS, defensywa ma zostac stworzona bardziej proaktywnie niz reaktywnie - zamiast uleczyc juz skrzywdzona postac bedzie mozna w taki czy inny sposob do rany tej nie dopuscic. Oczywiscie nie znaczy to, ze leczenia nie bedzie w ogole. Kiedy jednak obrona nie da rady i nasze HPki dotra do odpowiednio niskiego poziomu upadniemy na glebe.. Coz, to jeszcze nie koniec - skillbar zapelnia inne skille uzywane z pozycji horyzontalnej: rzucenie kamieniem, czy jakims czarem w stycznosci z ziemia. Lezac na ziemii bedzie kilka wyjsc: nasz kompan bedzie mogl podejsc i nas podniesc, wrog bedzie nas mogl dobic lub jesli z tejze pozycji pokonamy naszego wroga to sami wstaniemy automatycznie. Jesli jednak przyjdzie, ze wrog wdepcze nas lezacych w ziemie odradzamy sie w przeznaczonym do tego miejscu i... i tyle - zadnych dodatkowych niesmakow - smierc jest juz porazka sama w sobie, nie trzeba do niej juz dokladac.
Jak ma wygladac jednak sama gra? Tutaj jeszcze niewiele wiadomo. Oprocz eksploracji, bicia mobkow czy robieniu questoq beda tez masowe eventy - np. banda centaurow zbiera sie do ataku na wioske - gracze musza sie w niej zebrac i sprobowac odeprzec najezdzcow. I tak, rzadny przygod gracz, ktory wlasnie skonczyl questa dla wioskowego medrca, wraca po obiecana nagrode tylko po to by zobaczyc niedopalone zgliszcza nieobronionej wioski. Pech? Moze i tak, ale jesli bedzie chcial zakonczyc co zaczal bedzie musial najpierw zdzialac cos dla tej wioski aby podniesc ja ze zgliszczy - kolejny event? Wiadomo tez, ze cap lvl20 bedzie podwyzszony, jednak podobnie jak w GW1 - lvl nie bedzie wyznacznikiem sily naszej postaci. Oprocz samego ogrania i doswiadczenia gracza bedzie trzeba jeszcze cwiczyc traity i zdobywac rozne przydatne rzeczy. Polaczenie w druzyne gracza high i low lvl ma odpalac jakis "tryb mentora", o ktorym jeszcze niewiele wiadomo...
Coz, nie wiem jak inni ale ja tam mam zamiar wskoczyc we wlasciwy wir wydarzen Tyrii juz pierwszego dnia wyjscia tytulu. Warto nadmienic, ze zapowiedziano juz taki sam tryb platnosci miesiecznej jak 1. czesc - placisz za gre, 0 kosztow miesiecznych, kupujesz dodatki jesli wyszly i jesli je chcesz (nie kupujac dodatku grasz dalej). Ktos zainteresowany proba zgniecenia pozostalych ras Tyrii poteznymi pazurami Charrow?
http://www.guildwars2.com/en/media/screenshots/