Jak lucznik umie grac to zabije plyte, ale jak plyta umie grac to nie padnie od lucznika

To samo mozna powiedziec o magu, lucznik nie ma takiej celnosci w maga zeby tamten nie mogl rzucic parala i zwiac ort relem. Pozatym strzaly lucznika nie przerywaja czarow.
Tylko, ze jak lucznik ma resa to nie ma szans zeby mag go ubil.
Dragon, to co pisalem odnosilo sie do pvm. Luczniok jest przydatny itp, ale nie jest niezbedny. mag jest niezbedny, bo ktora plyta pojdzie na cokolwiek bez prota i odwolywania ? Woj jest niezbedny bo magowie na pvm zwykle chodza pieszo
Lucznik sie przydaje ale jest zbedny, bo plyta sobie z wyrmem stoi w meiscu, a celnosc jet teraz taka ze na wyrma trzeba brac magik do luka + 15 zeby specem trafic.
Lucznik robi dps ? Ale szamn tez madps pszczolami, a woj z dwureczna ma 3 razy wiekszy dps od lucznika b celnosc maja liczona tak samo.
Ja lucznikem ubilem plonacego demona, ale woj tez ubije plonacego i duzo wiecej, bo ma tarcze . Czyli ubije wszystko co wybiega, a wybiega znacznie wjecej niz lucznik.
Gram lucznikiem ponad 3 lata i gdybym teraz zrobil seconda maga 6/6/6 skoxanego w miesiac, to bym wiecej zdzial na pvm z plyta niz tym lucznikiem ktoego koxalem 3 lata. Taka jest prawda i tego nikt nie podwazy.
No ale luczni to inna klasa, tak samo jak lik czy berek nie pasuje poprostu to obecnego systemu pvm.
P.S. Ja nie placze na lucznika, tylko porownuje do placzacych magow ktorzy ze statmi 6/5/6 ida na wyrma albo exo i placza ze padaja bo nie maja resa.