Autor Wątek: Fallout:New Vegas  (Przeczytany 3080 razy)

Offline daCe

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 76
    • http://www.dace.prv.pl/
Fallout:New Vegas
« dnia: 2010 10 16, 12:17:28 »
Jak myślicie będzie lepsza od 3 czy spadnie poniżej poziomu dna ?

 

Offline lazzio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 515
  • Kekekeke
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #1 dnia: 2010 10 16, 15:45:09 »
Jak patrze na ta grafike i na te TWARZE to mi <belt>
Nie no moze bedzie lepiej...:D

Offline wr

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 505
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #2 dnia: 2010 10 16, 21:12:16 »
Mnie tam 3 się podobała, a z dodatkami to nawet pograłem drugi raz. Po prosu 1 i 2 to była pierwsza miłość, i cokolwiek teraz nie zrobią będzie wydawał się słabe gdy nawet będzie bardzo dobre.
A Vegas myślę że będzie fajny, tylko niewiadomo czy nie za krótki jak to obecnie jest w modzie. :/

Offline SunFireX

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 16
    • sfx at DigitalArt
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #3 dnia: 2010 10 16, 23:35:08 »
Jeśli utrzyma sie całkiem niezła grywalność z trzeciej czesci wraz z ciekawa fabula to powinno byc okej. Z pewnoscia chwile dla tej pozycji poswiece, chociaz dla samego Fallouta :)
Moim zdaniem o wiele ciekawiej moze zapowiadac sie trojka w wersji multiplayer, nad ktora ponoc trwaja prace... to moze byc cos.

Offline Gucio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1405
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #4 dnia: 2010 10 16, 23:54:53 »
Ave Fallout Online! Ave Rosja!

Offline Sztyvny

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 780
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #5 dnia: 2010 10 18, 07:59:42 »
Bierzemy byle gowniana strzelbe, wlazimy na terytorium po ktorym biegaja napakowane supermutanty, znajdujemy jakiegos z niezla bronia, odpalamy vats, walimy z bliska po oczach.
Jak skoncza sie punkty ruchu, zaczynamy spieprzac dookola ruinek budynku, czekajac na regeneracje punktow. potem manewr powtarzamy. Po paru chwilach mamy wyrzutnie rakiet.

Trafiamy na patrol brotherhoodu, odpalamy vats, walimy wyrzutnia. Kilka prob i patrol lezy martwy. Zbieramy sprzet - mamy bron laserowa. Hura. A to wszystko na jednym z poczatkowych leveli (questy tez badziewne. Jedyne co im w miare wyszlo, to niektore lokacje).

W momencie, gdy zrobilem cos takiego, dalem sobie spokoj z tym falloutem. Gowno, badziew i tragedia. Kolo starych falloutow nie postawilbym tego nawet na polce. Ba, nawet tactics byl 1000 razy bardziej "falloutowy", niz ten gniot.

Offline DragoN

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 727
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #6 dnia: 2010 10 18, 09:19:35 »
To może podłączę się pod temat i zapytam o mechanikę F3 :p

Wiem że jest możliwość celowania i walki na AP... ale czy jest może opcja gry poprostu jak w fpp ? akcja płynna itp ?

W F1 i F2 świetnie się tury spisywały ( nawet teraz 2 zacząłem przechodzić po raz n-ty  :D ) ale w Fpp ?

Ogólnie to do F3 nie zbliżałem się na zasięg kija bo ponoć tragedia ... ale z drugiej strony mam ostatnio ochotę na świat fallouta więc zastanawiam się na F3 ;)
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

Offline Pollack

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 301
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #7 dnia: 2010 10 18, 09:24:09 »
Przesadasz Sztyvny..:) F3 nie byl az tak zly - plus dosc fajnie zmodowany pozniej. Dla mnie dalej byl klimat starego fallouta - z tym ze ja sie nie spieszylem i szukalem tych bardziej atrakcyjnych miejsc, zwykle poza glownym watkiem fabularnym.

Poza tym przypomne Ci ze F2 tez mozna bylo przejsc w pol godziny (czy nawet mniej - jest jakis filmik na YT) - natomiast dorwanie Enclave AR + plazmy na starcie - to juz bylo klasyk. Pytanie tylko po co? W jednym i drugim wypadku jakbys sam swiadomie decydowal sie zaczynac czytac ksiazke od konca...

Offline SunFireX

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 16
    • sfx at DigitalArt
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #8 dnia: 2010 10 18, 10:25:39 »
Wiem że jest możliwość celowania i walki na AP... ale czy jest może opcja gry poprostu jak w fpp ? akcja płynna itp ?

W F1 i F2 świetnie się tury spisywały ( nawet teraz 2 zacząłem przechodzić po raz n-ty  :D ) ale w Fpp ?

Ogólnie to do F3 nie zbliżałem się na zasięg kija bo ponoć tragedia ... ale z drugiej strony mam ostatnio ochotę na świat fallouta więc zastanawiam się na F3 ;)

Mozesz widziec postac z poziomu fpp lub tpp. F3 bardzo relaksuje, mozesz przemierzac dlugie, postapokaliptyczne pustkowia wraz z ochlapem i swoim najemnikiem sluchajac galaxy radio - jak dla mnie klimat jest, a jezeli nastepne czesci beda na tym silniku lub podobnym to raczej warto siegnac po F3 jesli nie chcesz zakonczyc przygody z seria na etapie F2.

Offline Gucio

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1405
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #9 dnia: 2010 10 18, 11:00:08 »
Ja jak chce świat fallouta oglądam reklamę opla, "111 lat Opla" te "111" wyglądają tak falloutowo.  ::)

Offline daCe

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 76
    • http://www.dace.prv.pl/
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #10 dnia: 2010 10 18, 11:10:00 »
ja uwazam ze 3d zabilo fallouta. co do new vegas czekam na jakis release na torach. a poziom trudnosci nie oszukujmy sie malo ktora owczesna gra ma dobre AI - zazwyczaj programisci nadrabiaja czitamii i nie raz bylem swiadkiem w strzelance wyczyscilem pomieszczenie a po chwili resp kolesia z powietrza. co do f3 nie przeszedlem go bo sie znudzil, kilka razy zaczynalem, i inaczej szedlem ale i tak nic okrywczego, 0 zagrozenia, 0 zaskoczenia (jedynie w kanalach o 2-3 w nocy jak ghul wyskakiwal). Nawet nie wiem czy sa smaczki ze latalo sie przez mapy po nowe bronie do new reno,sf, ncr (a moze dodana do respa) - jest cos takiego w f3 ? Pozatym brakuje mi paru udoskonalen w f3 (ktore obecnie sa standarem w grach) jak duza liczba recept do wyrobu.
Dla mnie fallout powinien wygladac tak ze kazde wyjscie na pustkowie i walka z 1 wrogiem moze zakonczyc sie dedem. Pamietacie mrówki i skorpiony w światyni, a gdzie jak trafiles na takich kilka?!?. Obecnie to trzeba zrecznosciowka, jestes w ruchu to raczej Cie nei trafia. Co prawda w New Vegas ma byc tryb hardcore (ale jak na razie 1 gra z takim trybem to Icewind Dale 2 z trybem HoF) tylko obawiam sie ze programisci sztucznie wymusza najpierw przejscie na normal (uwielbiam takie narzucianie spedzanie czasu przed gra)aby odblokwoac najtrudnieszy tryb, ale sie okaze bo stimpacki w postaci dot a nie instant moga cos zmienic. Pozatym jak znow bedzie max 20 lvl ktory moment sie wbija to takze zabije gre, w f2 moglem grac dziesiatkami godzin i zawsze bylo co robic.

Offline Sztyvny

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 780
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #11 dnia: 2010 10 18, 11:40:47 »
Cytuj
Przesadasz Sztyvny..Uśmiech  F3 nie byl az tak zly - plus dosc fajnie zmodowany pozniej. Dla mnie dalej byl klimat starego fallouta - z tym ze ja sie nie spieszylem i szukalem tych bardziej atrakcyjnych miejsc, zwykle poza glownym watkiem fabularnym.

Poza tym przypomne Ci ze F2 tez mozna bylo przejsc w pol godziny (czy nawet mniej - jest jakis filmik na YT) - natomiast dorwanie Enclave AR + plazmy na starcie - to juz bylo klasyk. Pytanie tylko po co? W jednym i drugim wypadku jakbys sam swiadomie decydowal sie zaczynac czytac ksiazke od konca...

Heh, to nie do konca tak. W wiekszosci tego typu gier, zeby zrobic taka akcje, trzeba bylo znac doskonale ich mechanike, miejsca, itd. Ogolnie bardzo dobrze "obczajac" gre (np. polowanie na Drizzta w Baldurze albo wlasnie rush po konkretne przedmioty w falloucie 2).

Tutaj akcja o ktorej pisalem przytrafila mi sie w pierwszej rozgrywce i wyszla calkiem przypadkowo. Ale w sumie jest ona glownie ukoronowaniem tego, co mi sie w F3 nie podoba. A wymieniac mozna dlugo.

- Bzdurne questy poboczne (np. motyw z ludzmi znikajacymi z wioski i ludzikami podajacymi sie za wampiry - naiwne i przeciagane w nieskonczonosc. Nie sam pomysl questa, ale jego wykonanie razilo)
- Cholernie "nierowne" walki (kasuje mutka z minigunem, a chwile potem mecze sie z radskorpionami albo gownianym bandyta, ktory z dziadowskiego pistoleciku strzela jak Rambo)
- Vats jako fajny, totalnie nieuzyteczny bajer (co z tego, ze mam duzo punktow ruchu, jak i tak po ich zakonczeniu musze przelaczyc na zwykle FPP i zaczac pozbawiona jakiegokolwiek klimatu bieganine i strzelanie)
- Bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie. Do gry podchodzilem chyba ze 3 razy i 2 z nich zakonczylem w tej bazie zrobionej na lotniskowcu, bo po prostu zaczynalem sie gubic
- Rozwoj postaci (co mi po wiekszosci skilli, skoro i tak gra ogranicza sie glownie do zwyklego FPP)
- Monotonia i brak roznego rodzaju "smaczkow", ktore sprawialy, ze poprzednie fallouty byly tym, czym byly
- Supermutanty (tego im nie wybacze. W poprzednich czesciach mutanty wygladaly i poruszaly sie swietnie. Tutaj sa totalnie bez wyrazu)

Nie podszedl mi tez sam wyglad. Niby pustkowia fajne, ale jednak jakies takie monotonne. W poprzednich falloutach kazde miasteczko mialo swoj klimat. Kazdy budynek czy zaulek byl charakterystyczny, inny. Tutaj mam wrazenie, ze ciagle widze to samo. Zwlaszcza w jakichs kanalach czy tunelach metra.

Oczywiscie bylo tez troche plusow (pojedyncze questy, wyglad niektorych miejsc, transmisje radiowe, niezly wyglad graficzny), ale ogolnie zawiodlem sie jak cholera.


Powiem tak - gdyby wydano gre o nazwie Fallout FPP, reklamowano ja jako "luzny strzelak w postnuklearnym swiecie", i tym mialaby byc od poczatku - to pewnie nie czepielbym sie tak bardzo (tak jak nie czepiam sie fallout tactics - to miala byc gra taktyczna i wyszla swietnie). Nie pogralbym za duzo, bo zwyczajnie mi sie niezbyt podoba, ale nie narzekalbym. Jesli jednak wypuszcza sie tego typu gre i probuje sprzedac ja jako gre RPG (i to jaka - kontynuacje jednego z najlepszych RPG w historii), to ciezko postrzegac ja pozytywnie.

A co do "zabojstwa fallouta przez 3D" - gowno prawda :) Jeden z najlepszych RPG w jakie gralem, jest w 3D, i w niczym to nie przeszkadza. Mowa oczywiscie o Knights of the Old Republic. Tyle tylko, ze tam postawiono na fabule, mase smaczkow i prawdziwy rozwoj postaci, ktory ma wplyw na rozgrywke. Da sie zrobic genialne RPG w 3D, tylko trzeba chciec i umiec  :)
« Ostatnia zmiana: 2010 10 18, 11:46:11 wysłana przez Sztyvny »

Offline Diabeł

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 468
    • RPGowy blog Diabła
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #12 dnia: 2010 10 18, 11:42:41 »
W Falloucie 2 powerarmora można zdobyć w 6 minucie gry, najlepszy sprzęt zyskać dzięki kradzieży i jest naładowany bugami. Nie mówię że F3 jest fajne, ale to że szybko można zdobyć dobry sprzęt to nie jest problemem tej gry.

McDevil

  • Gość
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #13 dnia: 2010 10 18, 12:01:36 »
Radskorpiony FTW

Offline Vilku

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 262
  • help-dm
Odp: Fallout:New Vegas
« Odpowiedź #14 dnia: 2010 10 18, 12:06:39 »
Problemem F3 jest to ze swiat jak i gra sa " krotkie i bez wyrazu "  ;D nawet snujac sie po swiecie i rozwalajac wszystko dookola nic szczegolnego sie nie dzieje . W F2 juz mialem lowcow glow na karku a tutaj nic  >:( . Pozatym poza kilkoma "ladnymi " lokacjami niczym sie nie rozni od innych strzelaninek ( nawet nei wiem czy punkty ktore sie rozdaje oproc wlamu cos daja  ;) ) . O kwestji rpg nie ma co nawet wspominac bo juz nawet F1 pod tym wzgledem byl o wiele lepiej rozbudowany . Tak to jest juz z grami jak sie postawi na grafike a reszte oleje i szczerze po NV nie spodziewam sie niczego odkrywczego , obym sie mylil .
rzemiosło górą , reszta to tylko drobny dodatek