Drogi pamietniczku..
Po fali protestow wobec wladzy, zaniepokojona rada miasta zebrala sie by omowic wazne kwestie wagi panstwowej... Na zebraniu wialo jednak chlodem, a nieobecnosc Ksieznej byla odczuwalna w napietej atmosferze. Zebrali sie prawie wszyscy... Prawie wszyscy zgodni w jednej, podstawowej kwesti. Rzady Tyranii musza sie skonczyc. Dosc wrzucania do wiezienia mlodych gornikow tylko dla tego ze powiedzieli zle slowo. Dosc Wyrzucania z miasta prawych obywateli tylko dla tego ze osmielili sie miec swoje zdanie. Po miescie walaja sie ulotki propagandowe nawolujace do obalenia rzadow despotki. Nie mozna tego tak zostawic. Wielu ktorzy odeszli beda mogli wrocic w rodzinne strony. Wielu juz sie pakuje by znow zamieszkac w Cove...
Nie wiem sam jak potoczy sie to wszystko dalej, ale wiem ze zmiany sa potrzebne. Wiem ze nie jestem sam. Polityka kuleje... Cenne sojusze ktore mogly by byc zawarte odrzucane sa z powodu osobistych uprzedzen Ksieznej. Nie mozna przedkladac prywaty nad Interes Panstwa. Przysiegalem sluzyc ksiestwu Cove z calych sil i do ostatniego tchnienia. Jesli przysluze mu sie odsuwajac Cailet.. tak musi byc.
2 Wielki Mroz 593 roku.
Czlonkowie Rady miasta prowadzeni przez tlum i w otoczeniu straznikow miejskich kieruja sie w strone kamienia miejskiego. Pelne napiecia twarze, zacisniete usta. Obywatele obserwuja zbieranine z zaciekawieniem. Komorzy wyciaga insygnia wladzy i spoglada na zebranych. Wszyscy zgdnie skineli glowami. Czas zaczac..
Kilka godzin pozniej jest juz po wszystkim... Tlum wiwatuje na czesc nowego wladcy. Na moja czesc.. Nie jestem jednak szczesliwy. Nie jestem zadowolony. To obowiazek wobec Ksiestwa i wiem ze czeka mnie mnostwo pracy. Trzeba uporzadkowac papiery, zajac sie zaleglymi i biezacymi sprawami, ustalic od nowa podzial obowiazkow i nadac urzedy. Trzeba wydac pierwsze rozporzadzenia. Wlosy siwieja same na glowie.
Na poczatek kilka dni oddechu. Ludzie musza ochlonac, trzeba uzupelnic liste obywateli. Trzy luzniejsze dni by uspokoic wzburzone nastroje. Rewolucja przebiegla bezkrwawo i miejmy nadzieje ze spokoj sie utrzyma. Na dniach trzeba bedzie wyglosic proklamacje, odwiedzic Sojusznicze ksiestwa. Bogowie dajcie sily.. Bogowie chroncie Cove!
W imieniu Cove oglasza sie co nastepuje:
Miasto utrzymuje status neutralny. Karta Praw miasta nadal obowiazuje!
Ksiestwo Cove zachowuje statut Ksiestwa, jednak jako ze zaden z czlonkow rady nie jest blekitnej krwii, do czasu obrania prawowitego nastepcy w miescie rzadzic bedzie Namiestnik.
Amnestia!
Wszyscy banici skazani za dawno zapomniane przewinienia maja na powrot wolny wstep do miasta. W gescie dobrej woli zostaja zrehabilitowani. Amnestia nie dotyczy zlodziei kieszonkowych, ktorzy nadal nie sa mile widziani. Wszelkie ataki na obywateli majace miejsce PO ogloszeniu Amnestii karane beda z pelna surowoscia. Wszelkie prosby o azyl mozna skladac i zostana one rozpatrzone.
Proklamacja pojawi sie na dniach..
Edit:
Przy okazji przepraszamy wszystkich ktorzy w zwiazku z okolicznosciami zostali chwilowo pozbawieni obywatelstwa. Mozna juz zglaszac sie na kamieniu miasta.