W momencie pojawienia sie mobow, w miescie bylo kilku mlodych, ktorzy nawet nie wiedzieli co sie dzieje, kilku gornikow, skrytobojca, mag, czy dwoch i lucznik. Niestety wszyscy padli, nim zdazyli sie zorientowac co sie dzieje. Moby moze i nalezaly do solo-pvp i byly dla osob, jak to Lui stwierdzila, ktore potrafia grac i myslec.
Niestety nikt nikogo nie poinformowal, ze trzeba wziac nogi za pas. Zwlaszcza wspolczuje mlodym, ktorzy zjechali sie szybko do slabej duszy.
Mag w banku pojawil sie bodajze raz (bug?), ale gdy kolejne moby sie tam wdarly, kasowaly juz kazdego po kolei, bez szans na pomoc. I mobki byly przy zeglarzu, w banku, kolo areny to chyba ze 40, przy uzdrowicielu itd.
Dalszego rozwoju sytuacji nie znam, wzialem nogi za pas tak szybko, jak sie dalo.
I wierze, ze nie bylo sensu walczyc plyta bez uzdrawiania i obrony. Nie mam pretensji, bo stacilem tylko halabarde z mithrilu i kilof z tytanium. Proponowalbym jednak na przyszlosc troche wiecej litosci dla nubkow - uprzedniej informacji o nadchodzacych wydarzeniach, "furtke ucieczki" dla niespecjalnie zainteresowanych eventem.