Autor Wątek: Deus Ex - Human Revolution  (Przeczytany 660 razy)

Offline Pollack

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 301
Deus Ex - Human Revolution
« dnia: 2011 08 27, 22:19:13 »
Ktos sie bawil? Jakie wrazenia?
I pytanie - czy wersja polska - to tylko napisy, ew. cinematic, czy tez dubbing?

 

Offline Rudus

  • Ekipa DM
  • Zarejestrowany
  • *****
  • Wiadomości: 3240
  • Szara Eminencja
    • Takie tam...
Odp: Deus Ex - Human Revolution
« Odpowiedź #16 dnia: 2011 09 03, 11:13:53 »
Grajac stealthem na srednim poziomie trudnosci i odnajdujac wszystkie tereny "ukryte" gra ma jak dla mnie zadowalajacy poziom trudnosci

Gram tak, zeby zawsze  miec "ghost" po misji :]
Ethanoll o ocllo
Cytuj
hrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

http://nihai.deviantart.com/

Offline Kirvin

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 289
    • LaZy Starcraft
Odp: Deus Ex - Human Revolution
« Odpowiedź #17 dnia: 2011 09 07, 12:38:19 »
Skonczylem!
Z większością side-questów - 40h gameplay'a (wiadomo - na konsoli z save\load)
Gra w pewnym momencie na normalu zrobiła się za prosta. Ale fabularnie mistrz!

polecam każdemu fanowi tego typu rpgów.
www.youtube.com/lazystarcraft - casy SC2 z mojej gry i ligi zawodowej.
*******

Offline Ropuch

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 352
  • *wystawia sygnet*
Odp: Deus Ex - Human Revolution
« Odpowiedź #18 dnia: 2011 09 23, 20:57:55 »
Przeszedłem dwukrotnie na najwyższym poziomie trudności na PS3. Zdobyłem prawie wszystkie achievementy, oprócz "HAXOR", co mnie wkurzyło, bo na początku grałem Hakerem, a później postacią bardziej "wytrzymałą i skoczną". Ogólnie, zauważyłęm, że duża ilość znajdowanych nuków i robaków, bardzo ułattwia hakowanie. Zdolność "fortify" jest zupełnie zbędna. "Stealth Enahncement" jest kompletnie nieprzydatne, i nie warto sobie zawracać tym głowy. Nie warto marnować 7 praxis na kilka "graficznych ułatwień". Ani razu nie przechodziłęm w stylu "rozpierducha" bo zauwżyłem, że wrogowie nie są wcale tacy słabi na 3 poziomie trudności ;p. Za najlepszą broń uznaje revolver, bez dwóch zdań i strzelbę na strzałki usypiające.

Najtrudniejszy był moment, w którym zostałą zestrzelona Malik, i trzeba było ją uratować. Grałem akurat cały playthrough, by zdobyć achievement "pacifist", przez co nie mogłem nikogo zabić. Był troche hardcore, ale się udało :).

Ogólnie, genialna gra. Powrót do czasów młodości i pierwszej części, dla mnie...