Mae, chyba 10 dmg?
Bez kawy nie ma życia. Etiopia faktycznie jest jedną z najsmaczniejszych, dlatego, że jest pierwotna i nie mieszana z innymi gatunkami. Lekka, aromatyczna i taka... hmm, miękka w smaku. India A też całkiem niezła. A jak się chcę obudzić, to robię sobie kaweczkę w tygielku. Jak Arabowie, albo Turkowie. 2 łyżeczki kawy, trochę brązowego cukru, kardamon, szczypta cynamonu, zalać zimną wodą, zagotować na lekkim ogniu i oczy się same otwierają.
A herbata... cóż, piję jedynie jak mi żołądek dokucza, hehe.