Idea blokowania umiejętności jest prosta. Zyskujesz coś kosztem czegoś. Wierny ma wbudowane bonusy, ale jego minusem jest to, że nie może mieć skilli rzemieślniczych, nie może się ukrywać, nie może tropić etc. Zwykły wojownik ma pod tym względem gorzej niż wierny, bo aby mieć prota, musi chodzić z magiem (co nie do końca jest prawdą, bo dodaliśmy niedawno nową miksturę kamiennej skóry, która działa jak magowski archprot - albo jest ciut słabsza, nie pamiętam - a wytwarza ją alchemik; E: sprawdziłem prot jest o 2 słabszy niż arch prot maga z 75 inta oraz o 4 słabszy od prota wiernego). W zamian za uzależnienie od maga/butli może mieć umiejętności, których nie może posiadać wierny. Pomijam w tej wyliczance wampira wojownika, który sam w sobie jest klasą, całkiem fajną zresztą.
Może faktycznie mag ma trochę lepiej pod tym względem, ale np mag który ma psionika a chciałby zobaczyć co to ta demonologia też musi tego psionika zgrzybić - chociaż może go lubić nawet bardziej niż Dysan trapkę.
Dyskusja w tym temacie nie zmieni raczej stanu rzeczy.