Wystarczy że na klacie mamy więcej niż 8 mobków. Zaraz któryś zeświruje i zacznie biegać wystawiając się na kolejne strzały. Pytanie tylko: Po co?
Kox melee: zebranie połowy lasu na klatę, makro on. Max godzina i jestem znudzony.
Kox łuka: cały czas w ruchu, przez większość czasu nie można nawet spojrzeć na zegarek a kox leci

W moim odczuciu łuk leciał dużo przyjemniej.
Jeśli ktoś nie ma siły na bieganie po lesie, zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest makro (górnik lub rybak). Niby staty koxa się cztery razy wolniej ale zdecydowanie łatwiej. Mniejsze ryzyko, mniejsze koszta, mniej uwagi, większe zyski.
PS. UWAGA NA MAKROCZEKI!