GHG to był przykład jeżeli masz problem z wydaniem 3,44 zł na coś z czego korzystach a wolisz wydać na piwo to sorry winettoo
chodziło mi o to ze z piractwem mozna było walczyć inaczej czy tez lepszym słowem będzie "przystosować" piractwo do użytku publicznego tak zeby kazdemu dobrze było. My mielisbyśmy legalny dostęp do plików za MNIEJ niż piwo w pubie, Artyści swoją dolę a państwo podatek.
ty chyba nie rozumiesz, jak dziala yt.
primo: to strona, ktora moze przechowywac twoje pliki video.
secundo: to rowniez strona, ktora bazuje na popularnosci.
tertio: przez co wiele FIRM FONOGRAFICZNYCH reklamuje swoich artystow poprzez teledyski, by podniesc ich popularnosc.
quatro: jak rowniez wiele innych firm (media, firmy komorkowe, itd, itd), co korzystnie wplywa na korzysc obydwoch stron.
quinto: youtube w dodatku jest polaczone z gmail, facebook, itd, itd. wiekszosc firm wrzuca swoje vid tutoriale, reklamy, itp na youtube (poniewaz to jest bezplatne, nie zajmuje miejsca na ftp firmy, jest w miare bezpieczne i proste w uzyciu do zaimplementowania na strone/profil fb firmy).
teraz powiedzmy, ze wbijesz te 3,44 zl abonamentu na youtube (zabijajac doslownie samo yt). co z vimeo i podobnymi firmami? a co jesli yt NIE CHCE jako prywatna firma zakladac abonamentu? to troche mi pachnie tyrania. w ogole to o czym my w ogole rozmawiamy? gdyby ktos mi mowil, jak mam prowadzic firme i odgornie chcial wprowadzac jakies abonamenty, zeby pomagac innym firmom to bym go wysmial, doslownie.