Istnieją prawa na dobrach niematerialnych i nie widzę, żadnego powodu, aby były nie przestrzegane, do tego społeczeństwo zachowuje się jakby wchodziło drugi raz do Unii...
Wyszło tyle opinii krytycznych, ponieważ wszystko ustawione jest politycznie. Dr Wiewiórowski (obecny GIODO, który 2 razy zmieniał zdanie) i prof. Lipowicz ( RPO, której wniosek jest tak samo niedookreślony jak ACTA

) są wybrani z ramienia Platformy Obywatelskiej - co oznacza, że muszą zachowywać się ( po protestach )tak aby nie podpaść partii, historia potoczyłaby się analogicznie jeśli mielibyśmy jakąkolwiek inną partię rządzącą. Myślisz, że Ci młodzi którzy teraz strajkowali, w kolejnych wyborach zagłosują na PO... napewno tak nie będzie, dlatego każdy stara się złagodzić burdel, który wogóle nie powinien mieć miejsca. Ciekawa jestem jaki tok rozumowania mogą przyjąc licealiści i gimnazjaliści, którzy też tam strajkowali albo osoby, które przypadkiem stawiły się, "bo kolega z facebooka też poszedł". 1. Obywatele chcą łamać dalej prawa, ponieważ się do tego przyzwyczaili. 2. ZAiKSy i innopodobne chcą je chronić, ponieważ to w końcu prawa twórców. 3. Politycy walczą o poparcie.
Gdybym miała czas wypisałabym Wam wszystkie różnice i podobieństwa umowy mn vs polskie prawo, jednak mam na głowie obecnie urzędy skarbowe i ordynacje podatkową, która się jakoś do mnie nie uśmiecha, gdy ją czytam

Nie wierzcie w to co mówią Wam media. Wszystko trzeba brać przez sitko, mieć własną wiedzę na dany temat, analizować. Ta umowa międzynarodowa nie różni się niczym innym od pozostałych umów.