Autor Wątek: Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...  (Przeczytany 5044 razy)

Offline Aion

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 2059
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« dnia: 2006 05 23, 22:59:15 »
Krotko i zwiezle..

mury Minoc jeczaly pod naporem choasu, ktory stanal u bram.. walka dluga byla i krwawa - w tlumie misteris, nardiel i inni zaciekle atakowali mieszkancow Minoc. Wowczas to miasto rzucilo sie do kontrataku - wyparlo zlo i ruszylo za nim w pogon... az dotarlo do.. yew...

Zlo z Yew wyjsc nie chcialo - to w Yew zlo ducha oddalo. A ze Yewianczycy ruszyli za zlo do boju dajac swietny przyklad swej neutralnosci..
krotko zwiezle i do rzeczy. Zeby sytuacja byla jasna. Atakowani byli przestepcy ktorzy morduja pod Mioc - niech Yew obwinia swoich oborncow ktorzy walczyli w obronie zla. Elfow ktore walczyly w obronie zla. Tyle..


pisze to troszke wsciekly - ludzie za bardzo na serio biorea te gre - i w koncu jak Minoc ruszylo za mordercami trafilo do nory w ktorej zbiera sily.. a ze Yew bronilo mordercow... to juz wazny watek fabularny, ktory widzialo.... 30osob moze wiecej..
ok odpowiedz dla bezglowej - padlem od Sakubha to raz - dwa chodzi mi o placze elfow ze atakowane bylo yew - patrzac realnie scigalem mordercow - nie kazalem obroncom Yew bronic mordercow - to byla przygoda ktora pokazala po ktorej stornie stoi yew - nie tu nie chodzi o jakies placze(moze Alistera) a ze byla to przygoda trafila do dzialu przygod. byl i qm z nami i byla acja poscigu za zlem... opisalem przygode..
stay low move fast, kill first die last. one shot one kill not luck just skill

nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit

thx raaban i zath :D! hehe w realnym swiecie trudno o kogos z tak wielkim sercem i malutkim rozumkiem jak wasze :)

 

Offline Kirvin

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 289
    • LaZy Starcraft
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #1 dnia: 2006 05 23, 23:02:20 »
eee....
to ma byc propozycja?
nakazywanie pewnego stylu gry?
wyładowanie agresji bo padłes?

sorry, chyba pomyliłes działy.

Idziesz na pk to sie naucz ze tu nie ma regół, liczy sie frag.

Prosta zasada - z nami, albo przeciwko nam.
www.youtube.com/lazystarcraft - casy SC2 z mojej gry i ligi zawodowej.
*******

Offline SovieT

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 264
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #2 dnia: 2006 05 24, 00:04:12 »
ahh czaje redzi atakowali minoc, to chwile pozniej zakon zaatakowal yew, jasna sprawa, tylko czemu yew a nie delucje np?
i nie miej pretensji do mieszkancow yew ktorzy bronia swojego miasta.
to ze w yew moga przebywac mordercy wiadomo nie od dzis... widzisz.. jest taka prosta zasada: nie robisz chlewu w yew mozesz tam siedziec, a jak robisz burdel to banicja i tyle, proste?


Ragnall

  • Gość
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #3 dnia: 2006 05 24, 00:39:36 »
SovieT :D

"Zło" uciekło do Yew i tam też było ścigane, nie ? :) No chyba że mowa o azylu dla "wybranych" :wink:

*Post pozytywnie humorystyczny*

Damol

  • Gość
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #4 dnia: 2006 05 24, 06:19:11 »
Nie wiedzialem ze nawet tutaj ludzie przychodza poplakac :P

A wiec tak"

 :arrow: Teksty typu "YEW ZOSTALO ZDOBYTE" oznaczaja chyba co innego niz poscig za redami.
 :arrow: W Yew sa pewne prawa ktorych sie lamac nie powinno. Walczyc zawsze mogliscie za miastem. Zrobic sobie jakas ustawke itp jak to robie inni pk klimaciarze.
 :arrow: Burdy w Yew w 99% rozpoczyna pr0 order. Wiec jakiego przyjecia sie spodziewaliscie ? Kwiatkow ? Mieszkancy Yew pragna spokoju a nie ciaglych atakow ze strony orderu.

Offline Badalaman

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1788
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #5 dnia: 2006 05 24, 07:07:54 »
Aion, z godnie z tym co wiem w Yew jest zakaz walk.
Przyjezdzasz tam i atakujesz to mieskznacy Yew walcza z Toba a potem daja ci banicje  8)
Prosty i skuteczny system.

Inna srpawa ze Kirek potrafi mnie dobic
Cytuj
Idziesz na pk to sie naucz ze tu nie ma regół, liczy sie frag.

Prosta zasada - z nami, albo przeciwko nam.


Czy to napewno odnosi sie do shardu DM ?:P

Bo powiedzialbym ze podczas walk obowiazuja zasady, a dokladniej regulamin shardu. Przynajmniej w teori.
A i stron na DM juz znacznie wiecej niz 2 ;)

Offline Aion

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 2059
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #6 dnia: 2006 05 24, 07:15:32 »
zakaz walk dotyczy chyb kazdego miasta w obrebie jego murow. ;) ja - takie posty ze placza to chyba placz sam w sobie ;)
Wezcie ludzie naprawde zbastujcie ida wakacje - moze Damol czas pomyslec o wakacjach i jakeijs przerwie od uo.....
Problmem Polakow nie od dzis jest umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.

Poscig i tropy wiodly do yew - papa i delucja byla pusta. poza tym ikt nie tknal blue, straznika Yew - to jak mieszkancy yew podchodza pod Minoc i zabijaja jego mieszancow, mieszkancow Skra, mieszkancow Trinsic to slowa sie nie mow a tu yew ruszylo mordercom na pomoc i od razu ze bronilo swojego miasta.
nic dziwnego ze matury ida tak slabo - kiedy ja ją pisałem ludzie chyba byli inni... ehh kiedy to bylo :)
stay low move fast, kill first die last. one shot one kill not luck just skill

nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit

thx raaban i zath :D! hehe w realnym swiecie trudno o kogos z tak wielkim sercem i malutkim rozumkiem jak wasze :)

Offline Badalaman

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1788
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #7 dnia: 2006 05 24, 07:21:41 »
Aion ja nie mowie o zakazie wynikajacym z regulaminu.
Bo chyba w maistach nawet tkaiego niema. Majac wojne mozna chyba normlanie walczyc.

Mowie o zakazie walk/atakowania wynikajacym z praw Yew.
Zlamaliscie ten zakaz wiec mieszkncy/osoby z gildi zarzadzajacych miastem z wami walczyly a teraz macie pewnie banicje w miescie, o ile ich wczesniej niemieliscie.

W zadnym wyapdku niepisze jednak ze niemogliscie czy niepowinniscie tak postapic. Skoro wasi wrogowie uciekli do Yew to ich scigaliscie. Tyle ze to spowodowalo zlamanie praw miasta.

Moze czasmi warto najpierw pobawic sie w dyplomacje i zobaczyc co tak uda sie osiagnac a potem dopiero najezdzac miasto ? ;)

Damol

  • Gość
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #8 dnia: 2006 05 24, 07:44:14 »
Cytat: "Aion"
Wezcie ludzie naprawde zbastujcie ida wakacje - moze Damol czas pomyslec o wakacjach i jakeijs przerwie od uo.....

Mi UO sie nie nudzi.. to nie ja latam od miasta do miasta w poszukiwaniu fraga  :?

Cytat: "Badalaman"
Moze czasmi warto najpierw pobawic sie w dyplomacje i zobaczyc co tak uda sie osiagnac a potem dopiero najezdzac miasto ?

pr0 PK order nie zna takiego slowa jak dyplomacja :)

Ragnall

  • Gość
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #9 dnia: 2006 05 24, 08:05:35 »
Rewelka :D

Wpada "zło" do Minoc *ciach ciach* Zmiana pozycji i pogoń. "Zło" kryje się w Yew, mieszkancy Yew wiedzą co stało sie pod Minoc i ?

I "zło" wyjść nie chciało, mieszkancy miasta nie wydali "sprawców zajścia pod Minoc", to i wjazd w miasto po "zło" miał miejsce.


Teraz to wyraxnie widać, że można stukać się w fabularnym PvP pod miastem X i jak cos to schronić w Yew. Mało tego - koledzy z Yew jeszcze wesprą walki na forum  8)

Offline Spider

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 1161
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #10 dnia: 2006 05 24, 08:13:35 »
Aion: walczysz w yew, to jestes bity przez jego mieszkancow... Ja jakos walczac w minoc dostalem tam banicje i jestem bity przez jego straznikow itd, pomimo ze nie mam z nimi wojny.
Co do elfow: Narzekania elfow sa najbardziej uzasadnione... Yew nie ma wojny z elfami, a nawet bylo im blisko niedawno do sojuszu...  Ponadto atakowales wraz z orderem miejsce zamieszkania elfow z polnocy oraz probowales je zabic i jeszcze sie dziwisz? Mieszkancy Yew nie bronili mordercow, tylko swoje miasto...

Damol

  • Gość
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #11 dnia: 2006 05 24, 08:16:37 »
Ragnall otoz mieszkancy z yew nie wiedzieli co sie stalo pod Minoc.
Nie widzialem zadnego tekstu typu "wydajcie mordercow" itp
To bylo zwykle czyste pk i to jeszcze pod przewodnictwem qma..
Nawet ja mimo iz nie mam zadnego skila zdatnego do walki mialem ochote porzucac w order wybuchami :P

Fakt faktem ze redzi czesto robia z yew baze wypadowa.. ale zawsze mozna rozwiazac ten problem z burmistrzem yew.. a nie lamac odrazu jego prawa.

Offline Aion

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 2059
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #12 dnia: 2006 05 24, 08:18:41 »
Jezu :P Forum fighterzy... po pierwsze atakwane byly redy ktore wyjsc nie chcialy. Doepro po tym jak chcielismy wracac bo zlo poleglo  wyszli obroncy Yew i  zadnego niezaatakowalem - zadnego - Ty Spider  pomysl - ja atakoalme po raz pierwsze w okolicach Yew wrogow - po raz pierwszy po okolo 100 atakow mieszkancow Yew na mnie... przelicz sobie procent poscigu. Znajdzcie ina kryjowke albo niech Yew was nie wpuszcza.
Ja Obroncow/straznikow Yew nie bilem. Zaden blue nie ucierpial (fianna, BGS) - doepro jak zaczeli pomagac redom... nikt iim chyba nie kazal. Poza tym minoc scigaloprzestepcow a za przestepcami ujelo sie yew, jhelom, papa...
stay low move fast, kill first die last. one shot one kill not luck just skill

nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit

thx raaban i zath :D! hehe w realnym swiecie trudno o kogos z tak wielkim sercem i malutkim rozumkiem jak wasze :)

Offline Gofer

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 7835
  • Ojciec, Maruda, Podcaster
    • Księgarnia Internetowa PIĘKNA KSIĄŻKA NET
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #13 dnia: 2006 05 24, 08:32:00 »
zamykam - otworzenie watku nowego dalsze FF zakonczy sie standardowymi niespodziankami

proponuje umowic sie na neutralnej ziemi w GRZE i to przedyskutowac
  . . . 

Offline Dziki

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 509
Zlo czmycha do nory... w strone swej kryjowki...
« Odpowiedź #14 dnia: 2006 05 24, 10:37:41 »
Cytat: "Damol"
Ragnall otoz mieszkancy z yew nie wiedzieli co sie stalo pod Minoc.
Nie widzialem zadnego tekstu typu "wydajcie mordercow" itp
To bylo zwykle czyste pk i to jeszcze pod przewodnictwem qma..
Nawet ja mimo iz nie mam zadnego skila zdatnego do walki mialem ochote porzucac w order wybuchami :P

Fakt faktem ze redzi czesto robia z yew baze wypadowa.. ale zawsze mozna rozwiazac ten problem z burmistrzem yew.. a nie lamac odrazu jego prawa.


Mimo zamkniecia pozwole sobie odpowiedziec na jeden aspekt, juz nie drazac reszty.

Damol, chyba nie wiesz co sie dzieje/dzialo na swiecie. Rozmowy na temat wydawania mordercow byly i to wielokrotne. Yew za kazdym razem odmawialo. Teraz to byl zwyczajny poscig, za tymi ktorzy nabroili poza Yew.
Po najezdzie byla delegacja z Yew, i tez... Po staremu :)
Wiec prosze, nie opowiadaj mi tu rzeczy ktore nijak maja odzwierciedlenie do tego co sie dzieje :)