Autor Wątek: Dziwna roślinka  (Przeczytany 1155 razy)

Offline Alimea

  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 25
Dziwna roślinka
« dnia: 2006 06 25, 13:20:27 »
Młoda czarodziejka jak co dzień wyszła na balkon swego domu by ćwiczyć umiejętności panowania nad magią. Zaczęła mruczeć słowa prostego zaklęcia gdy ostry podmuch wiatru rozproszył ją porywając płaszcz  i wytrząsając zioła z worka u pasa. Przycisnęła się do ściany i mocno owinęła płaszczem, a w międzyczasie na dębowych deskach wylądował mały czarny grzybek. Dziewczyna lekko zirytowana już miała chęć podejść i strzepnąć śmieć na ziemię, gdy zaczęło się z nim dziać coś dziwnego. Powierzchnia zaczęła pękać, a spod niej wynurzyły się podłużne korzenie i pędy. Po chwili przy balustradzie tkwiła mała, czarna zgarbiona roślinka. Minęło kilka minut, a jej gałązki przybrały brązowy kolor, liście i kwiaty zazieleniły się, a ona sama wyprostowała się dumnie. Dziewczyna obserwowała zjawisko ze zdziwieniem i podziwem. Mimo iż wiatr już ucichł, roślina zaszumiała, a dźwięk ten ułożył się w zrozumiałe słowa...
- „Oczekuj mych owoców na początku zimy... Podlewaj mnie, a nagrodę otrzymasz... Z wiatrem przybyłam... i z wiatrem odejdę...”
Po czym zaczęła wydzielać, przyjemną, słodką woń. Dziewczyna przyglądała się jej jeszcze dobrą chwilę, po czym odwróciła się, i sięgnęła do stojącej pod ścianą skrzyni po dzbanek z wodą. Zanim go wygrzebała minęło kilka minut. Okręciła się na pięcie z zamiarem podlania rośliny i ze zgrozą stwierdziła, że zamiast niej po podłodze wije się uschły, pogięty badyl. Czarodziejka wydała z siebie ciche westchnienie pełne smutku, po czym podeszła do roślinki i ostrożnie wylała na nią całą zawartość dzbanka. Ku jej uldze niespodziewany gość na powrót wyprostował się i zazielenił. Kwiaty znów zaszumiały...
- „Dziękuję... to wystarczy mi do końca jesieni...”
Dziewczyna zadowolona z siebie usiadła na ławeczce, obserwując mieniące się liście i kwiaty, jednak roślina zamilkła, kołysząc się tylko na lekkim wietrze...

-------

Dziękuje za małe urozmaicenie po godzinach koxu... I za pierwszą taką sytuację, w której oczekuję ciągu dalszego  :wink:

 

Offline Gofer

  • Gracze DM
  • Zarejestrowany
  • Wiadomości: 7835
  • Ojciec, Maruda, Podcaster
    • Księgarnia Internetowa PIĘKNA KSIĄŻKA NET
Dziwna roślinka
« Odpowiedź #1 dnia: 2006 06 25, 13:42:36 »
Roslinka skupila sie na wzroscie i przygotowaniu czarodiejskich owocow, wygrzewala sie w sloncu i czerpala sily z wody podarowanej przez mloda czarodziejke
  . . .